poniedziałek, 28 marca 2016

Corcovado Delight/ restauracja nieczynna

Mieliście kiedyś tak? - Chcecie wyjść gdzieś zjeść, ale nie możecie zdecydować się na miejsce - ty chcesz na dobrą pastę, on/ona woli azjatyckie smaki, ktoś inny po prostu ma ochotę na coś słodkiego. Jak to pogodzić? I tu pojawia się Corcovado Delight - kolejny ciekawy kulinarny punkt na poznańskiej Śródce.

W restauracyjnym menu znajdziecie potrawy typowe dla kuchni włoskiej (jak pasty wszelakie m.in. uwielbiane przez Dawida spaghetti aglio olio, gnocchi) jak i dla kuchni azjatyckiej (m.in. udon z dodatkami różnymi, pho bo). Dla amatorów słodkości dostępne są obłędnie wyglądające ciasta i desery - o tych niestety wam nie opowiem, gdyż jako osoba starająca się być na wiecznej diecie słodyczowej po prostu nic nie zamówiłam. Mogę was jedynie zapewnić, że sam ich wygląd był mistrzowski, podejrzewam, że smak również. Dzieć nasz również z zainteresowaniem i pożądaniem przyglądał się wystawionym deserom, głośno krzycząc "poproszę ciasto jagodowe" ;-) Niestety takowego nie było ;-)

Spróbowaliśmy dań zarówno azjatyckich jak i włoskich. Dawid skusił się na pho bo, które było bardzo aromatyczne, rozgrzewające, złożone ze świeżych składników. Zostało podane z makaronem udon, jajkiem, kapustą pak choi. Jak na mój gust nieco za ostre, dla Dawida idealne :-)



Tym razem i ja zdecydowałam się na Azję - makaron udon w sosie curry z kurczakiem i świeżą kolendrą. To moje smaki :-) Jeszcze jakiś czas temu na pytanie o to, czy wolę kuchnię włoską czy azjatycką, zdecydowanie wybrałabym tę pierwszą. Dziś ten wybór nie jest dla mnie tak oczywisty. To dlatego, że poznałam takie cudeńka, że posmakowałam kuchni tajskiej, indonezyjskiej. Okazało się, że w moim sercu i żołądku ;-) jest miejsce nie tylko dla pasty, dla risotto czy gnocchi. Smakowałam więc sobie mój zamówiony udonik, mimo że ostre było dość  i spokój oraz błogość roznosiły się po moim ciele :-) Tak oto się czułam - wszystko było na swoim miejscu :-)


Ala zajadała gnocchi w sosie pomidorowym - smakowało i jej i nam, gdyż mieliśmy tę przyjemność dojadać po niej :-) Sos pomidorowy był delikatny, kremowy. Na plus dla restauracji zaliczam propozycję podania 1/2 dania dla dziecka oraz zaproponowanie potrawy spoza menu, która odpowiadała w 100% gustom naszej młodzieży. Brawo! ;-)


W restauracji brak niestety udogodnień dla dzieci. Nie zauważyliśmy krzesełka do karmienia, przewijaka (a toaleta jest na tyle mała, że trudno w niej w ogóle przebrać dziecko), miejsca do nakarmienia malucha. Brak jest menu dziecięcego, jednak spokojnie z dań restauracyjnych z karty czy zaproponowanych przez obsługę, można wybrać coś odpowiedniego dla dziecka. Jak widać na powyższym obrazku fotele znajdujące się w Corcovado są odpowiednie dla dzieci (lat 2) - swobodnie siedząc w nich same mogą pałaszować pyszności. Przestrzeń restauracyjna umożliwia w miarę swobodne poruszanie się młodzieży. Nastawienie obsługi do małych gości bardzo pozytywne, czuliśmy się zaopiekowani :-)

O ile te trudności natury organizacyjnej przy wizycie z małym maluszkiem wam nie przeszkadzają (przewijak, brak miejsca do nakarmienia malucha), to polecam wam to miejsce. Jestem też przekonana, że we wszelkich trudnościach pomoże wam naprawdę miła i przyjazna obsługa. A wy bez dylematu, czy dziś Włoch czy Azja, będziecie mogli zakosztować pysznych dań z włosko-azjatyckiej karty.

CO: Corcovado Delight
GDZIE: ul. Cybińska 13, Poznań
JAK: kuchnia włoska i azjatycka
WWW: https://www.facebook.com/corcovado.cafe/
DLA DZIECKA: brak udogodnień dzieciowych